W dzisiejszym meczu 11. kolejki I ligi Sandecja Nowy Sącz podzieliła się punktami z Chojniczanką. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, ale emocji nie brakowało.
Na największe emocje kibice czekali dopiero do drugiej połowy. Sandecja objęła prowadzenie w 61. minucie. AdrianDanek podał do MaciejaKorzyma, ten odnalazł WojciechaTrochima, który wpakował piłkę do siatki gości.
Na odpowiedź przyjezdnych nie trzeba było długo czekać. Do rzutu wolnego na 16. metrze podszedł PawełZawistowskim i pewnym strzałem po długim słupku doprowadził do remisu.
Emocje sięgnęły zenitu w samej końcówce. W 87. minucie do rzutu karnego podszedł TomaszMikołajczak, jego strzał z 11. metrów obronił Radliński, wykonawca zdążył jeszcze dobić, ale sędzia dopatrzył się przewinienia zawodnika Chojniczanki i gola nie uznał. Bardzo to rozwścieczyło piłkarzy z Chojnic, ale arbiter decyzji nie zmienił i mecz zakończył się remisem 1:1.
Po końcowym gwizdku Paweł Zawistowski jeszcze pokłócił się z sędzią, a ten ukarał zawodnika czerwoną kartką.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.