Pogoń Szczecin lepsza od Piasta. Kto z Portowców wyróżnił się w ćwierćfinale Pucharu Polski? [OCENY]
Pogoń Szczecin wygrała z Piastem Gliwice 2:0 po dogrywce i zameldowała się w półfinale Pucharu Polski. Po meczu oceniliśmy piłkrazy Roberta Kolendowicza w skali 1-6.
Valentin Cojocaru– 5. Pewny punkt swojego zespołu. W 24. minucie obronił groźną główkę Jakuba Czerwińskiego. Po przerwie pewnie pewnie bronił strzały Macieja Rosołka i Grzegorza Tomasiewicza oraz dwa uderzenia Erika Jirki. Był bezbłędny na przedpolu i w grze nogami.
Leonardo Koutris–3. Zaczął niepewnie. W 14. minucie przegrał pojedynek z Akimem Zedadką, co otworzyło Algierczykowi drogę do bramki. Później bez większych błędów. Na początku drugiej połowy zagrał obiecujące podanie progresywne do Grosickiego.
Leo Borges– 3,5. Nie popełnił poważnych błędów, ale w pierwszej połowie miał problem z ominięciem pressingu Piasta. W 79. minucie nie upilował natomiast Jirki, którego zatrzymał dopiero Cojocaru. W dogrywce natomiast przeciął groźne dośrodkowanie Słowaka. Całościowo solidny występ.
Danijel Loncar– 3,5. Na początku również miał problem z pressingiem Piasta. W 60. minucie zagrał jednak długie podanie do Przyborka, tworząc dobrą sytuację. W defensywie bez większych błędów.
Linus Wahlqvist– 4,5. W pierwszej połowie niewidoczny. Zmieniło się to po przerwie. W 53. minucie efektownym wślizgiem zatrzymał Igora Drapińskiego. W 101. natomiast dograł w pole karne do Grosickiego, który uderzył nieczysto. Występ ukoronował asystą przy zwycięskiej bramce. W 114. minucie zablokował też groźny strzał przy słupku.
Joao Gamboa– 2,5. Próbował napędzać ataki Pogoni, ale nie był w stanie zapewnić jej przewagi w środku pola. Występ bez spektakularnych błędów, ale też bez błysku. Zszedł w 82. minucie.
Adrian Przyborek– 4. Był aktywny i napędzał ataki prawą stroną boiska. w 18. minucie dostał żółtą kartkę za faul na Drapińskim. W końcówce pierwszej połowy dograł do Koulourisa, który oddał pierwszy celny strzał Pogoni. W 59. minucie zmarnował szansę po podaniu Loncara. Zszedł z boiska w 82. minucie.
Fredrik Ulvestad– 3. Przez długi czas nie był w stanie zrobić różnicy w środku pola. W 58. minucie napędził groźny atak, gdy dostał więcej miejsca od rywali.
Rafał Kurzawa– 4. Od początku walczył i nie odstawiał nogi, nawet gdy oznaczało to faul. W 34. minucie, gdy Pogoń cierpiała pod naciskiem Piasta, zagrał obiecujące progresywne podanie do Przyborka, ale było ono minimalnie za mocne. W końcówce pierwszej odsłony meczu ładnie przerzucił piłkę do Koutrisa. Ogólnie występ na plus.
Kamil Grosicki– 4,5. Długo nie był to jego wybitny występ i skrzydłowy nie miał łatwego życia w pojedynkach z Jirką i Zedadką. Z czasem coraz lepiej szło mu w rozegraniu, dobrze dośrodkowywał, dochodził do celnych strzałów. Dobrze współpracował z Kurzawą. Ostatecznie w 123. minucie zdobył ładną bramkę, która przypieczętowała awans jego zespołu.
Efthymios Koulouris– 4,5. Trudny mecz dla greckiego napastnika. Gdy jego drużyna miała problem z przygotowaniem ataku cofał się i pomagał kolegom w przygotowywaniu akcji ofensywnych. Oddał pierwszy celny strzał w tuż przed przerwą, ale nie sprawił problemów bramkarzowi Piasta. Ostatecznie zrobił to co do niego należało i po dośrodkowaniu Walqhvista pięknym strzałem piętką trafił do bramki rywali.
MarcelWędrychowski– 4. Wszedł w 82. minucie i z pewnością utrzymał poziom prezentowany przez Przyborka. Wprowadzał ożywienie po prawej stronie, a przy pierwszej bramce zagrywał do asystującego Wahlqvista.
KacperŁukasik – 3. Również zameldował się na placu gry w 82. minucie. Niczego nie zepsuł, ale nie pokazał też nic godnego uwagi.
Wojciech Lisowski, Olaf Korczakowski, Dimitrios Keramitsis – bez oceny, grali za krótko.
Sensacja w Bydgoszczy! Trzecioligowiec wyrzucił Wisłę z Pucharu Polski! [WIDEO]
Po pierwszej połowie chyba nikt nie spodziewał się takiego rezultatu. A jednak, bydgoski Zawsza koncertowo rozprawił się z Białą Gwiazdą wygrywając aż 4:1 i wyrzucając Wisłę z Pucharu Polski.
Mocne słowa Zielińskiego. „Jest mi zwyczajnie wstyd”
Korona Kielce odpadła z Pucharu Polski po porażce z drugoligową Chojniczanką. Trener Jacek Zieliński w mocnych słowach skomentował klęskę swojego zespołu.
Kolejna niespodzianka w Pucharze Polski! Jagiellonia poza rozgrywkami!
Jagiellonia miała potężną przewagę na boisku, ale to GKS Katowice świętuje awans do ćwierćfinału Pucharu Polski! Śląski zespół odprawił z kwitkiem Dumę Podlasia.