Bez bramek zakończyło się spotkanie GKS Bełchatów z Widzewem Łódź. – Na pewno na mecz z Wisłą pojedziemy pozytywnie nastawieni – powiedział Kamil Kiereś, trener GKS.
Młody szkoleniowiec zadebiutował na ławce trenerskiej w Ekstraklasie. – Bardzo chcieliśmy wygrać dla naszych kibiców, ale nie udało nam się to. Szkoda, bo z przebiegu spotkania byliśmy bliżej zdobycia zwycięskiej bramki. Cieszy mnie za to debiut Nowosielskiego i Modelskiego. Włączenie ich do składu było bardzo dobrym posunięciem z naszej strony i na pewno rozszerza pole manewru na następne mecze. Oczywiście pozostaje niedosyt, ale jak wspomniałem, po słabszym okresie nastąpiła poprawa naszej gry i dopisujemy sobie jeden punkt. W kilka dni nie da się zmienić gry całej drużyny i na to potrzeba czasu. Na pewno na mecz z Wisłą pojedziemy pozytywnie nastawieni i na tym trudnym terenie będziemy walczyć o kolejne punkty – powiedział Kiereś.
Wściekły na grę swojego zespołu był Rafał Mroczkowski. – Szczerze mówiąc był to dla nas bardzo słaby mecz, uważam, że najsłabszy jaki do tej pory rozegraliśmy. W słabym stylu dopisaliśmy sobie jeden punkt i nie ma innego komentarza – powiedział trener Widzewa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.