To była prawdziwa demonstracja siły ze strony Realu Madryt. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a chcieli zmazać plamę na honorze po dość niespodziewanej porażce z Wolfsburgiem i rozbili przed własną publicznością Eibar aż (4:0).
Cristiano Ronaldo poprowadził Real do efektownego zwycięstwa (foto: Ł.Skwiot)
Królewscy od początku meczu przeszli do ataku i ani myśleli, by czekać na rozstrzygnięciem. Minęło zaledwie kilkadziesiąt sekund, a do bramki rywali trafił James Rodriguez, który idealnie przymierzył z rzutu wolnego.
Gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa i pomiędzy 18. i 19. minutą dołożyli na swoje konto dwa kolejne gole. Pierwszego strzelił Lucas, a kilka chwil później na 3:0 podwyższył sam Cristiano Ronaldo. Portugalczyk po szybkim kontrataku otrzymał piłkę od Jese i znajdując się w dogodnej pozycji nie mógł się pomylić.
Im dalej w mecz, tym Królewscy coraz bardziej zaczynali ściągać nogę z gazu. Wygrana była już pewna, a w kontekście spotkania z Wolfsburgiem, nie było już sensu forsować tempa. W 39. minucie czwartego gola dorzucił jednak Jese i było już jasne, że Real dopisze na swoje konto trzy punkty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.