Piłkarze Liverpoolu to prawdziwi dominatorzy. Na przestrzeni kilkunastu ostatnich miesięcy znalazło się zaledwie kilku zespołów, które były w stanie pokonać The Reds. Warto jednak podkreślić, że jeśli już ktoś znajdował sposób na Juergena Kloppa i jego podopiecznych, to miało to miejsce poza Anfield.
Liverpool na Anfield nie zwykł brać jeńców (fot. Reuters)
Na zakończenie roku kalendarzowego Liverpool pokonał przed własną publicznością Wolverhampton i umocnił się na pozycji lidera Premier League. Mecz ten był zarazem pięćdziesiątym kolejnym dla The Reds na swoim terenie, w którym goście nie byli w stanie wywieźć z Anfield kompletu punktów.
Liverpool odniósł w tym czasie 40 zwycięstw i 10 remisów i jest to trzeci przypadek w historii, kiedy angielski klub zdołał dobić do granicy 50 meczów bez porażki na swoim boisku.
Wcześniej dokonał tego… Liverpool, który w latach 1978-80 nie dał się na Anfield pokonać w 63 spotkaniach, a także Chelsea, która nie zaznała w lidze smaku porażki na Stamford Bridge przez cztery lata – łącznie 86 meczów.
50 – Liverpool are now unbeaten in 50 home league games (W40 D10); this is only the third time any side has gone 50+ home matches without defeat in English top-flight history, after Chelsea (86 between 2004-2008) and Liverpool themselves (63 between 1978-1980). Innings. pic.twitter.com/wTwcSOMnrI
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.