U progu sezonu 2014-15 w kadrach niemieckich zespołów występujących w Bundeslidze widnieją nazwiska aż 12 Polaków. W rzeczywistości tylko połowa z nich ma w tym momencie realne szanse na regularną grę.
To nie będzie łatwy sezon dla biało-czerwonych zatrudnionych przez bundesligowe kluby. Wprawdzie Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek czy Jakub Błaszczykowski nie muszą się martwić o miejsce w składzie, ale dla pozostałych zawodników będących w kręgu zainteresowania Adama Nawałki zbliżające się miesiące będą walką o możliwość regularnej gry.
Zaufanie, kontrakt, powołań brak
Paradoksalnie pewne miejsce w składach swoich zespołów mają piłkarze odstrzeleni przez selekcjonera Adama Nawałkę. Sebastian Boenisch, zaciekle krytykowany w Polsce za występy w narodowym zespole i permanentnie wyszydzany, już kolejny sezon rozpoczął jako podstawowy zawodnik Bayeru Leverkusen – trzeciej siły ligi, która na inaugurację zlała Borussię Dortmund. W meczu z BVB zaliczył solidny występ, niektórzy niemieccy dziennikarze pisali nawet, że lewy obrońca był jednym z najlepszych na placu. Ani Adam Nawałka, ani żaden członek sztabu kadry od samego początku kadencji nie przeprowadził jednak z zawodnikiem choć jednej rozmowy.
Eugen Polanski to z kolei filar Hoffenheim, ligowego średniaka, który w tym sezonie znów zakręci się zapewne w okolicach miejsc dających szansę pokazania się w Europie. Defensywny pomocnik Wieśniaków pozycję w zespole ma niepodważalną, w Sinsheim jest szanowany, a jego dobra gra w środku pola doceniana na każdym kroku. Przed kilkoma dniami klubowe władze postanowiły przedłużyć z nim umowę, Polanski w Hoffenheim pogra do 2017 roku. – Dzięki postawie zarówno na boisku, jak i poza nim Eugen stał się bardzo ważną postacią w naszym zespole. To stuprocentowy profesjonalista – uważa Alexander Rosen, dyrektor pionu sportowego Hoffenheim. O pozycji Polanskiego w zespole może świadczyć fakt, że przed sezonem zrobiono z niego wicekapitana drużyny.
Deja vu a la Klich
Warto przypomnieć, że Polanski w maju 2014 roku zrezygnował z gry w reprezentacji Polski do czasu, aż selekcjonerem nie przestanie być Adam Nawałka. – Póki on będzie trenerem, nie chcę powołań – mówił w rozmowie z Polsat Sport. – Przyjechałem na zgrupowanie przed meczem z Anglią nawet, gdy ciąża mojej żony była zagrożona. Teraz wmawia się ludziom, że olewam kadrę. To kłamstwa! – dodawał, sugerując, że celowo starano się go oczernić i w konsekwencji usunąć z narodowego zespołu. Doszło więc do sytuacji, w której powołania na kadrę otrzymuje odsunięty na boczny tor w Wolfsburgu Mateusz Klich zamiast grającego pierwsze skrzypce w Hoffenheim Polanskiego.
(…)
Paweł Kapusta
Cały artykuł w najnowszym numerze tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.