Bartosz Tarachulski zmienił klub. Polak podpisał roczny kontrakt z beniaminkiem greckiej drugiej ligi, AEL Kalloni. – Okres spędzony w poprzednim klubie uważam za bardzo dobry. Diagoras walczył o awans do pierwszej ligi, jednak ostatecznie nie udało nam się przedostać do ekstraklasy. Po sezonie nie przedłużyłem kontraktu i szukałem nowego klubu. Ostatecznie zagram na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w beniaminku ligi – mówi portalowi pilkanozna.pl Tarachulski.
– Chciałem pozostać w Grecji ze względu na wiek, bo mam już 36 lat. Czy myślałem o powrocie do Polski? Może i myślałem, ale i tak konkretnych ofert z Polski nie otrzymałem, więc nie było takiego tematu – dodaje piłkarz.
Napastnik znad Wisły występował wcześniej w takich klubach jak Piast Gliwice, Polonia Warszawa, KSK Beveren czy AO Kavala.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.