Trener Elany Toruń Grzegorz Wędzyński, który kiedyś był zawodnikiem Polonii Warszawa z wielką nadzieją czeka na dzisiejszy mecz „Czarnych Koszul” z Ruchem Chorzów: – Można powiedzieć, że to jest taki mecz o 6 punktów – mówi Wędzyński portalowi Pilkanozna.pl.
– Chociaż Ruch ma świetnego trenera jakim jest Waldemar Fornalik, a w tabeli ligowej jest wyżej od Polonii, to jednak dla mnie faworytem jest warszawska drużyna – przyznaje Wędzyński.
– Zespół prowadzony przez Czesława Michniewicza jeśli chce zakwalifikować się do europejskich pucharów to w piątkowy wieczór musi po prostu wygrać. Natomiast piłkarze Ruchu będą grali ze świadomością, że już za kilka dni czeka ich spotkanie finałowe Pucharu Polski z Legią – tłumaczył były gracz „Czarnych Koszul”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.