„Przegląd Sportowy Onet” poinformował, że następcą Marka Papszuna w Rakowie Częstochowa zostanie Łukasz Tomczyk. 36-letni trener robi furorę z Polonią Bytom (4. miejsce w Betclic I lidze). W poprzednim sezonie, w wielkim stylu awansował z bytomskim klubem na zaplecze Ekstraklasy. W przeszłości Tomczyk pracował już w akademii Medalików.
W rozmowie z portalem weszło.com, negocjacje Tomczyka z częstochowskim klubem, potwierdził dyrektor sportowy Polonii, Tomasz Stefankiewicz. – Jestem w stałym kontakcie z trenerem Tomczykiem i trener ma już poczynione jakieś rozmowy z Rakowem. Myślę, że jesteśmy dosyć blisko, jeżeli chodzi o nasze relacje i nasza współpraca jest bardzo transparentna – przyznał.
Stefankiewicz podkreślił również, że gdy negocjacje będą już na zaawansowanym etapie, klub z ul. Piłkarskiej 8, nie będzie robił problemów z odejściem swojemu szkoleniowcowi. – Na każdym etapie miałem świadomość, w którym momencie ten temat jest. Też nie uważam, żeby dzisiaj był taki moment, żeby Raków już musiał z nami rozmawiać – dodaje.
🚨 Łukasz Tomczyk następcą Marka Papszuna w Rakowie Częstochowa? Tomasz Stefankiewicz, dyr. spor. Polonii Bytom:
"Trener ma już poczynione jakieś rozmowy z Rakowem".
"Usiądziemy do rozmów z nastawieniem, żeby trener mógł pracować w Rakowie".
Podkreśla również: – Na razie formalnie w klubie w Częstochowie trenerem jest Marek Papszun i myślę, że wielowątkowość tego tematu sprawia, że pewnie najpierw trener Papszun musi trafić do Legii, żeby miało się decydować to, kto go zastąpi. Więc w żaden sposób nie odbieram też negatywnie tego, że Raków jeszcze się nie kontaktuje, tym bardziej że z Rakowem żyjemy w dobrych relacjach, chcemy blisko współpracować. Jeżeli rzeczywiście trener Tomczyk będzie kandydatem numer jeden i taka decyzja w Częstochowie zapadnie, przede wszystkim ze strony właściciela klubu, to kontakt pewnie w najbliższych godzinach czy dniach nastąpi.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.