W środę Polonia Warszawa rozegra ostatni sparing przed wylotem na zgrupowanie do Turcji. Podopieczni Piotra Stokowca zmierzą się o godzinie 15:00 w Kleszczowie z przedostatnią drużyną T-Mobile Ekstraklasy, Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Dla podopiecznych Piotra Stokowca będzie to już siódma gra kontrolna w zimowym okresie przygotowawczym, a zarazem druga, w której zmierzą się z zespołem występującym w najwyższej klasie rozgrywkowej. „Czarne Koszule” mają już bowiem za sobą pojedynek z Lechią Gdańsk, który zakończył się porażką 0:4. Trener Polonii w swoich wypowiedziach wielokrotnie podkreślał, by nie przywiązywać zbyt dużej wagi do rezultatów gier kontrolnych na tym etapie przygotowań.
– Będzie coraz lepiej. Wszystko jest pod kontrolą. Po takiej dawce pracy można się było spodziewać, że zawodnicy nie będą jeszcze przygotowani na grę przez pełne dziewięćdziesiąt minut. Jeśli coś ma szwankować, niech szwankuje teraz, a nie później – mówił po wspomnianej konfrontacji z Lechią opiekun „Czarnych Koszul”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.