Polonia straci swoje gwiazdy? Król szuka kupców na Wszołka i Teodorczyka
Wydawało się, że po odsprzedaniu Polonii Warszawa Ireneuszowi Królowi przez Józefa Wojciechowskiego przy Konwiktorskiej zapanują normalne, wysokie standardy. Okazuje się jednak, że wbrew pozorom wiele się nie zmieniło.
Jak informuje dziennik Fakt, piłkarze wciąż nie otrzymali zaległych wynagrodzeń, choć zapewnienia ze strony właściciela klubu otrzymali już ponad dwa miesiące temu. – Mimo kolejnych obietnic na naszych kontach ciągle nie pojawiły się żadne pieniądze – mówi anonimowo jeden z polonistów.
Żenująca sytuacja finansowa może doprowadzić – i najprawdopodobniej doprowadzi – do zimowej wyprzedaży przy Konwiktorskiej. Ireneusz Król już rozpoczął podobno poszukiwania ewentualnych kupców chcących zapłacić za Pawła Wszołka i Łukasza Teodorczyka, młode gwiazdy Czarnych Koszul.
Wydaje się, że nie będzie miał z tym bardzo trudno, bo przecież i jeden i drugi znajdują się ostatnio w bardzo wysokiej formie. Problem może mieć jednak sama Polonia, która swoją grę opiera właśnie na tej dwójce piłkarzy. Jeśli odejdą – a wiele na to wskazuje – Polonia straci wiele ze swojego ofensywnego potencjału.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.