Od początku spotkania siedlecka Pogoń stawiała skuteczny opór Polonii, która miała problem z kreacją sytuacji. W 22. minucie celne uderzenie z dystansu oddał Daniel Vega, ale dobrze ustawiony był Jakub Lemanowicz. W 41. minucie przy słupku uderzył Robert Dadok, ale znów na miejscu był Lemanowicz. Pogoń miała doskonałą okazję w 36. minucie, gdy po akcji napędzonej przez Cezarego Demianiuka z bliskiej odległości nad bramką uderzył Karol Podliński. Po 6 minutach siedlczanie wyszli na prowadzenie. Wówczas po niecelnym podaniu Pawła Olszewskiego sam na sam z Mateuszem Kuchtą stanął Damian Szuprytowski i otworzył wynik spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy.
Tuż po przerwie Polonia ruszyła do ataku. W 47. minucie do dośrodkowania Erjona Hoxhallariego doszedł Dadok i strzałem głową pokonał Lemanowicza. Pod drugą bramką w 86. minucie celnie uderzył Maciej Famulak, ale nie sprawił problemów Kuchcie. Po 2 minutach bramkarz Polonii obronił też strzał Alana Rybaka. W doliczonym czasie gry dwie fenomenalne interwencje zaliczył Lemanowicz. Najpierw wyciągnął się i wyjął strzał głową, a następnie nogami zablokował dobitkę.Ostatecznie nikt nie przełamał impasu i spotkanie zakończyło się remisem.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.