– Zrobię wszystko, by jako Polonia Warszawa grać w ekstraklasie – wyznał Ireneusz Król, który kupił sto procent akcji klubu od Józefa Wojciechowskiego. Póki co nie wiadomo jednak w jakich rozgrywkach będzie występować zespół „Czarnych Koszul” w nowym sezonie.
– Przeczytałem wszystkie wypowiedzi polityków, sportowców, kibiców i doszedłem do wniosku, że nie chcę rozpętywać nowej wojny światowej. Skoro tyle osób chce, by zespół został w stolicy, to zabieram zabawki, przenoszę się do Warszawy i gram jako Polonia – powiedział Król w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
– Prawa do nazwy Polonia, jej barw i herbu, wciąż zachowuje jednak Wojciechowski. W tej sprawie Króla ma spotkać się z szefem JW Construction na początku tygodnia. Jeżeli deweloper przekaże mu pozostawione prawa, to „Czarne Koszule” pozostaną w ekstraklasie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.