W spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała żaden z zawodników Polonii Warszawa nie doznał urazu, który mógłby wykluczyć go z udziału w kolejnych spotkaniach. Żaden nie obejrzał również czwartej w sezonie żółtej kartki. Oznacza to, że za tydzień, w niezwykle ważnym meczu z Górnikiem Zabrze, Piotr Stokowiec będzie miał do dyspozycji najsilniejszy skład swojego zespołu.
Do gry wróci Tomasz Brzyski, który w Bielsku-Białej nie zagrał właśnie ze względu na nadmiar „żółtek”. Zagrożeni wykartkowaniem byli z kolei Adam Pazio i Łukasz Teodorczyk, lecz na szczęście żaden z nich nie został ukarany kartką.
Żółte kartki otrzymali natomiast Władimir Dwaliszwili i Paweł Wszołek. Dla „Lado” było to trzecie upomnienie w bieżącym sezonie – następne będzie oznaczało przymusową pauzę w jednym spotkaniu; dla Wszołka – drugie.
Z Górnikiem na sto procent nie zagrają kontuzjowani Yahiya Diemé i Jacek Kiełb. Do gry najprawdopodobniej będzie już gotowy Miłosz Przybecki, który w ostatnich dniach wznowił treningi po wyleczeniu urazu ręki – czytamy na „ksppolonia.pl”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.