Polonia Warszawa przebywa obecnie na zgrupowaniu w Gutowie Małym. Trener Piotr Stokowiec sukcesywnie zmniejsza aplikowane swoim podopiecznym obciążenia tak, by do niedzielnego spotkania Pucharu Polski w Legnicy byli w jak najlepszej dyspozycji.
Na wtorkowym treningu Polonii na boisku zabrakło sztang, gum, czy piłek lekarskich. Rozgrzewkę poloniści spędzili na grze w „dziadka” w dwóch grupach.
Dalszą część zajęć stanowiły ćwiczenia typowo piłkarskie. Sprawdzani byli obrońcy, którzy ćwiczyli ustawianie się przy dośrodkowaniach i wybijanie zagrywanych ze skrzydeł górnych piłek. W gronie defensorów znalazł się m.in. 25-letni Piotr Gurzęda, który przyjechał rano do Gutowa Małego i rozpoczął testy w Polonii.
Na boisku nie pojawili się m.in. Adam Kokoszka, Miłosz Przybecki i Sebastian Przyrowski, którzy odbyli trening na siłowni. Indywidualnie, pod okiem fizjoterapeuty ćwiczył z kolei Serb Dorde Cotra, powracający do pełnej dyspozycji po kontuzji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.