Reprezentacja Polski podejmie dziś w Warszawie głównego konkurenta w walce o zwycięstwo w grupie, czyli Austriaków. Jak kadra JerzegoBrzęczka zareaguje na porażkę ze Słowenią?
Nuda, wstyd i kompromitacja – mniej więcej takie nastroje towarzyszą polskim kibicom po piątkowym starciu ze Słowenią w eliminacjach Euro 2020. Biało-czerwoni zagrali bardzo słaby mecz, kompletnie nie mieli pomysłu na wywiezienie z Lublany trzech punktów i zasłużenie przegrali.
Czy był to najsłabszy występ reprezentacji pod wodzą Brzęczka? Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko styl, to z pewnością nie, ponieważ wyjazdowe spotkanie z Macedonią Północną było równie trudne i toporne do oglądania. Jeśli weźmiemy pod uwagę dodatkowo wynik, to „spektakl” ze Słoweńcami wysunął się w tym rankingu na pierwsze miejsce.
Okazja do rehabilitacji przychodzi bardzo szybko. Biało-czerwoni podejmą dzisiaj na PGE Narodowym Austriaków, z którymi po ciężkiej bitwie wygrali w marcu w Wiedniu 1:0, a gola na wagę trzech punktów strzelił Krzysztof Piątek. Na wyjeździe z tym przeciwnikiem również nie graliśmy wielkiego spotkania, ale najważniejsze, że zeszliśmy z pola bitwy w glorii zwycięzców.
Austriacy przez pół roku jednak nabrali rozpędu i po marcowym falstarcie nie ma już śladu. Wygrywają mecz za meczem: 1:0 ze Słowenią, 4:1 z Macedonią Północną i w piątek 6:0 z Łotwą. Takie wyniki robią wrażenie, ponieważ my dla porównania z tymi rywalami mieliśmy kolejno: 0:2, 1:0 i 2:0. W żadnym z tych spotkań nie pokazaliśmy choćby połowy potencjału, którym reprezentacja dysponuje, patrząc na jakość indywidualną zawodników.
Jak będzie dzisiaj? Polacy potrafili się podnosić w trudnych chwilach. Dzisiaj spodziewamy się meczu wyrównanego, ciężkiego i niekoniecznie emocjonującego. Polska ma trzy punkty przewagi nad Austrią w tabeli, więc nawet remis będzie dla nas wynikiem pozytywnym, ponieważ pozwoli utrzymać dystans nad największym rywalem do zwycięstwa w grupie, a w dodatku dwumecz z ekipą Franco Fody będziemy mieli zwycięski, co jest równie istotną informacją. Brzęczek wielokrotnie udowadniał, że woli stawiać na futbol wyrachowany i skuteczny, niż widowiskowy z gradem goli. W końcu w 5 meczach zdobyliśmy zaledwie 8 goli…
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.