Po meczu walki, heroicznego boju i konkursie karnych, Polska wygrała z Walią. Wojciech Szczęsny obronił decydujący rzut karny w konkursie jedenastek. JEDZIEMY NA EURO 2024!
Wojciech Szczęsny bohaterem. (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Zapowiadano mecz zamknięty, mecz walki i mecz niezwykle wyrównany. Przypuszczenia prędko miało odbicie na boisko, gdzie od samego początku gra koncentrowała się w centralnym polu boiska i żadna z drużyn nie ryzykowała. Lepiej w mecz weszła Walia, jednak Polacy dobrze bronili i sami potrafili wyjść pod bramkę przeciwników. Zabrakło jednak celnych strzałów po obu stronach.
W 17. minucie główkował Ben Davies, ale Wojciech Szczęsny skutecznie przerzucił piłkę ponad poprzeczkę.
W końcówce pierwszej połowy Walijczycy ponownie przejęli inicjatywę i w ostatnich sekundach przed przerwą zdobyli gola. Na nasze szczęście sędzia odgwizdał spalonego i bramka nie została uznana. Moore dobrze wypatrzył Daviesa i ten trafił do siatki, ale był na minimalnym spalonym.
Po przerwie Walia zagrała dużo odważniej i już na samym początku starała się trafić otwierającego gola. W 54. minucie kapitalną interwencją popisał się Wojciech Szczęsny, spektakularnie broniąc uderzenie jednego z Walijczyków.
Spotkanie wciąż było bardzo zamknięte, nikt z biało-czerwonych nie wyróżniał się na tyle, aby wziąć ciężar gry na własne barki i zrobić różnicę w tym meczu. Niezwykle elektryczny i niepewny był Jan Bednarek. Niewiele brakowało, a nieporozumienie obrońcy ze Szczęsnym mogło skutkować stratą gola.
Ostatecznie podstawowy czas gry zakończył się bez goli, wskutek czego arbiter Daniele Orsato zarządził dogrywkę. W pierwszej części dodatkowego czasu gry najlepszą okazję miał Jakub Piotrowski, który efektownym uderzeniem z bocznego sektora boiska posłał piłkę obok słupka. Poza tym, Lewandowski oddał pierwszy celny strzał dla biało-czerwonych, choć nie stanowił on żadnego zagrożenia dla walijskiej bramki.
Kolejne pół godziny gry nie zmieniło obrazu gry, po 105. minucie to Polska wyglądała znacznie lepiej i ciągle operowała piłką w okolic pola karnego Walii, ale brakowało tego ostatniego elementu w postaci dobrego wykończenia. Włoski arbiter zaprosił drużyny do konkursu karnych.
W rzutach karnych wszyscy strzelali bezbłędnie, dla Polski trafiali: Lewandowski, Szymański, Frankowski, Zalewski i Piątek, jednak w piątej serii jedenastek Wojciech Szczęsny wyczuł intencje strzelce i polski bramkarz obronił jedenastkę wykonywaną przez Jamesa.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.