Reprezentacja Polski znajduje się na najlepszej drodze do półfinału mistrzostw Europy do lat 21. Biało-czerwoni mają po dwóch grupowych meczach komplet sześciu punktów na swoim koncie, jednak to nie daje jeszcze awansu do najlepszej „czwórki”. Co więc musi się stać, by drużyna Czesława Michniewicza mogła wystąpić w spotkaniu o wielki finał?
Biało-czerwoni na najlepszej drodze do półfinału EURO U-21 (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Na moment obecny, w grę wchodzi kilka scenariuszy. Poniżej przedstawiamy możliwe warianty, tego co musi się wydarzyć, by to Polska zagrała w półfinale, a jaki wariant sprawi, że jednak pożegnamy się z turniejem po fazie grupowej.
SCENARIUSZ 1
Ta opcja wydaje się najprostsza, ponieważ wystarczy do dwóch wcześniejszych zwycięstw dorzucić jeszcze jedno, zainkasować komplet punktów i bezdyskusyjnie wygrać swoją grupę. Trzeba jednak pamiętać, że ostatnim rywalem Polski będzie Hiszpania, która także walczy o awans do strefy medalowej (trzy punktów w dwóch spotkaniach) i to właśnie jeden z kandydatów do złota będzie uważany za faworyta zbliżającego się starcia.
***
SCENARIUSZ 2
Polska może wygrać swoją grupę, nawet jeśli nie pokona Hiszpanii. W ostatnim meczu wystarczy nam remis i wtedy z siedmioma punktami także plasujemy się na czele. Wynik starcia Włochy – Belgia nie ma wtedy większego znaczenia, ponieważ nawet jeśli gospodarze turnieju wygrają, to zakończą rywalizację w grupie z maksymalnie sześcioma punktami.
***
SCENARIUSZ 3
Zwycięstwo i remis podczas starcia z Hiszpanami, będą premiować piłkarzy Michniewicz, ale może się przecież zdarzyć tak, że nasza drużyna przegra – co przecież wcale nie jest niemożliwe – szczególnie jeśli spojrzymy na to jak wielkimi gwiazdami naszpikowana jest „La Furia Roja”. Co wtedy?
Zakładając, że Włosi pokonają w tym samym czasie Belgów, a Polacy przegrają z Hiszpanami różnicą zaledwie jednego gola, to o układzie sił w tabeli będzie decydowała tzw. „mała tabela”. Polska, Hiszpania i Włochy będą mieć bowiem po sześć punktów, a o awansie zadecyduje bilans bramkowy bezpośrednich spotkań zainteresowanych zespołów.
Przy założeniu, że Polska zajmuje drugie miejsce, trzeba będzie czekać na wyniki w pozostałych grupach, ponieważ bilety do 1/2 finału zdobywają tylko ich zwycięzcy, a także najlepsza drużyna z drugich lokat.
***
SCENARIUSZ 4
Najmniej optymistyczny wariant to oczywiście wysoka porażka Polski (dwoma lub więcej golami), co przy jednoczesnej wygranej Włochów nad Belgami spycha nasz zespół na trzecią lokatę i eliminuje z turnieju. Także bowiem w tym przypadku o wszystkim będzie decydować „mała tabela”, ale bilans bramkowy przemawiałby już niestety na naszą niekorzyść.
Swój ostatni mecz grupowy reprezentacja Polski zagra już w najbliższą sobotę (22 czerwca) w Bolonii. Początek spotkania o godzinie 21.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.