Reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała z Austrią w meczu eliminacyjnym do Euro 2020.
Kamil Glik wrócił do wyjściowej jedenastki Polski.
Trener Jerzy Brzęczek dokonał trzech zmian względem przegranego w fatalnym stylu meczu ze Słowenią. Rekonwalescent Kamil Glik wskoczył za Michała Pazdana, Krystian Bielik zastąpił Mateusza Klicha, zaś Dawid Kownacki zluzował Krzysztofa Piątka.
???? WAŻNE!
Mamy skład reprezentacji Polski na mecz z Austrią! ???? _______________ 84 minuty do #POLAUT???????????????? pic.twitter.com/J2asUJHVBX
Z kolei selekcjoner Franco Foda zdecydował się na jedną wymuszoną roszadę: Stefan Posch zajął miejsce Martina Hintereggera.
W 3 minucie Austriacy oddali pierwszy celny strzał na bramkę Łukasza Fabiańskiego. Golkiper Młotów poradził sobie ze strzałem swojego niedawnego kolegi klubowego, Marko Arnautovicia. Polacy odpowiedzieli błyskawicznie. Po akcji Roberta Lewandowskiego celnie, choć zbyt lekko, z głowy uderzał Kamil Grosicki. W 10 minucie Arnautović ponownie dał znać o sobie. Po jego strzale z głowy Polaków uratował słupek. To było dobre podsumowanie pierwszego kwadransa, w którym lepiej prezentowali się goście.
W 18 minucie David Alaba przestrzelił zza pola karnego. Pięć minut później Lewandowski założył siatki dwóm rywalom, jednak jego uderzenie zostało zablokowane. Po chwili Glik doszedł do sytuacji strzeleckiej po wrzutce Grosika z rzutu rożnego. Środkowy obrońca Monaco nie był w stanie pocelować w światło bramki. W 29 minucie Bielik napędził akcję Polaków, Grosicki idealnie zacentrował na głowę Lewandowskiego, który uderzył tuż nad bramką strzeżoną przez Cicana Stankovicia. Kilka chwil później austriacki golkiper ostatkiem sił interweniował po główce Glika. Bliski asysty był ponownie dobrze centrujący Grosicki.
W 34 minucie Fabiański odbił piłkę po strzale Valentina Lazaro. Końcówka pierwszej połowy należała do Austriaków, jednak bezbramkowy rezultat ani drgnął.
Najlepsza informacja po pierwszej połowie jest taka, że się skończyła #POLAUT
Do drugiej połowy obie drużyny przystąpiły bez zmian. W 49 minucie Fabiański zatrzymał strzał Arnautovicia w sytuacji sam na sam. Polacy nie zadowolili się rolą statystów. Po zgraniu głową Kownackiego bliski gola był Lewandowskiego. Polski napastnik został powstrzymany w ostatniej chwili przez austriackich obrońców.
W 55 minucie Stanković w ostatniej chwili uprzedził nacierającego Grosickiego. Niedługo później Brzęczek dokonał pierwszej zmiany. Kownackiego zastąpił Jakub Błaszczykowski. W 62 minucie Fabiański dobrze interweniował po strzale Konrada Laimera. Kilka chwil później polski golkiper ponownie powstrzymał Arnautovicia w sytuacji jeden na jednego. W 70 minucie debiut w narodowych barwach zaliczył Sebastian Szymański, który zmienił Grosickiego.
Błaszczykowski nie nagrał się przesadnie długo. Na kwadrans przed końcem doświadczony pomocnik został zmieniony przez Mateusza Klicha. W 83 minucie Stanković został zmuszony do błędu, którego nie wykorzystał Lewandowski.
Później doszło do kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym gości. Grzegorz Krychowiak padł po starciu ze Stefanem Ilsankerem. Polak miał pretensje do arbitra liniowego, który był vis-a-vis akcji, jednak gwizdek sędziego głównego milczał. Do końca meczu bezbramkowy impas nie uległ zmianie.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.