Polski weekend w Hiszpanii – zapowiedź 27. kolejki La Liga
Ten weekend w Primera
Division będzie wyjątkowy dla… polskich kibiców. W końcu zobaczyć mecz jednej z
najsilniejszych lig świata, w którym naprzeciwko siebie stanie dwóch Polaków,
to nie lada rarytas. Taka okazja nadarzy się w niedzielę, kiedy Grzegorz
Krychowiak postara się przetestować bramkarskie umiejętności Przemysława
Tytonia.
Czy Grzegorz Krychowiak zdoła zaskoczyć Przemysława Tytonia?
Będzie to pierwsze w tym
sezonie boiskowe spotkanie Tytonia z Krychowiakiem. Kiedy Elche grało z Sevillą
w rundzie jesiennej (0:2), wówczas na murawie pojawił się tylko defensywny
pomocnik zespołu z Andaluzji, zaś 28-letni bramkarz oglądał mecz z ławki
rezerwowych. Teraz obaj Polacy należą do czołowych zawodników swoich drużyn, a
ich postawa może mieć niebagatelny wpływ na rezultat niedzielnej konfrontacji.
Kto będzie górą? Wszystkie znaki na niebie i ziemi przemawiają za Sevillą,
która w tym sezonie – jako jedyna w całej La Liga – nie przegrała jeszcze ani
razu na własnym stadionie. Jeśli więc Tytoń miałby nie zaliczyć szóstego
spotkania z czystym kontem w bieżących rozgrywkach, to niech gole strzela mu
Krychowiak.
Po serii dwóch remisów
Atletico Madryt musi wygrać z Espanyolem, jeśli nadal marzy o miejscu wyższym
niż trzecie na zakończenie sezonu. Problem może jednak polegać na tym, że
podopieczni Diego Simeone ostatniego gola w ligowym meczu wyjazdowym strzelili
w styczniu (3:1 z Eibar) i generalnie nie zachwycają aktualnie formą. W
ubiegłym sezonie Espanyol wygrał u siebie z Atletico 1:0. Czy tym razem
historia się powtórzy? Przekonamy się w sobotnie popołudnie.
FC Barcelona zrobi
wszystko, aby do nadchodzącego Gran Derbi (22 marca) przystąpić w roli lidera
tabeli Primera Division. Katalończycy nie powinni mieć problemu z utrzymaniem
pierwszego miejsca w stawce, bowiem ich rywalem w tej kolejce będzie fatalnie
grające ostatnio Eibar. Podopieczni Gaizki Garitano przegrali siedem spotkań z
rzędu, strzelając w nich zaledwie dwa gole. Powtórka z październikowego meczu
na Camp Nou, w którym Barca zwyciężyła 3:0, jest więc bardzo prawdopodobna. Trener
Luis Enrique może mieć jednak spory problem z zestawieniem formacji defensywnej: za
kartki będą w tym meczu pauzowali obaj podstawowi boczni obrońcy, czyli Dani Alves oraz
Jordi Alba.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.