Polskie drużyny w tym sezonie rozegrały już osiem spotkań w europejskich pucharach i jak na razie wciąż nie poniosły żadnej porażki.
Pogoń pokazała się z dobrej strony, ale nie potrafiła wygrać w czwartkowy wieczór
Za nami intensywny czwartek z eliminacjami do Ligi Konferencji Europy. W drugiej rundzie grają trzy polskie ekipy. Jako pierwszy w czwartkowe popołudnie zagrał Śląsk, który wygrał na wyjeździe z Araratem 4:2 i w swoim trzecim meczu w tym sezonie na arenie europejskiej odniósł trzecie zwycięstwo.
Następnie swoje pierwsze tegoroczne mecze rozegrały Raków Częstochowa oraz Pogoń Szczecin. Debiutujący częstochowianie bezbramkowo zremisowali z Suduvą, podobnie jak grająca u siebie z Osijekiem Pogoń. Sytuacja przed rewanżami nie jest więc najgorsza i obie ekipy po remisach mają spore szanse na awans do kolejnej rundy.
Czwartym polskim pucharowiczem jest oczywiście Legia. Mistrzowie Polski jak na razie w trzech rozegranych w eliminacjach Ligi Mistrzów odnieśli trzy zwycięstwa. Łącznie więc bilans polskich klubów wynosi sześć wygranych oraz dwa remisy. Warto dodać, że w tym spotkaniach drużyny z PKO Ekstraklasy nie przegrywały ani przez minutę.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.