Zbigniew Boniek, nowy prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej zdradził podczas programu „4-4-2” w TVP, że polskim klubom grozi wykluczenie z europejskich pucharów. Wszystko przez nieodpowiednie zachowanie kibiców, którzy już od jakiego czasu znajdują się na cenzurowanym.
UEFA nie żartuje. Polskie kluby mogą zapłacić za zachowanie swoich kibiców
Europejska Federacja Piłkarska stale monitoruje wybryki kibiców, a tych po stronie polskiej było w tym sezonie bardzo dużo. Wystarczy jedynie przypomnieć, że kary za ich zachowanie musiały płacić takie kluby jak Legia Warszawa, Ruch Chorzów czy Śląsk Wrocław. Wszystko to podczas ich bardzo krótkiej przygody z europejskimi pucharami.
– UEFA prowadzi klasyfikację krajów, które już nie są w europejskich pucharach i śledzi, jak zachowują się tam kibice. My jesteśmy na jednym z ostatnich miejsc. I nam w ogóle grozi wykluczenie. Jeżeli nasi kibice tego nie zrozumieją, że to inaczej musi funkcjonować, to będziemy mieli wielki problem – zdradził Boniek podczas rozmowy z Dariuszem Szpakowskim.
– Wiemy, że 99 procent kibiców to są fajni ludzie. Czasami jest jakiś mały margines, który powoduje przeciążenia i zachwianie równowagi. Bardzo liczę na pomoc państwa i policji. Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby niszczyć wszystko przez nieodpowiednie zachowania – dodał szef PZPN.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.