Polskie stadiony po EURO. Co się z nimi dzieje po imprezie stulecia?
EURO 2012 już dawno za nami. Euforia związana z organizacją Mistrzostw Europy minęła bezpowrotnie i trzeba mierzyć się z naszą szarą rzeczywistością. Co nam zostało po tej wielkiej imprezie? Cóż, na pewno nie setki kilometrów nowych dróg. Polska wzbogaciła się jednak o kilka nowych stadionów i czas sprawdzić, co się z nimi i na nich dzieje kilka miesięcy po mistrzostwach.
Polska część EURO 2012 odbyła się na czterech obiektach: Stadionie Narodowym w Warszawie, PGE Arenie w Gdańsku, Stadionie Miejskim we Wrocławiu i Stadionie Miejskim w Poznaniu. Jak funkcjonują te stadiony? Czy zarządzający nimi ludzie dają sobie radę i w końcu najważniejsze – czy nasze architektoniczne perełki żyją i zarabiają na swoje utrzymanie? Portal PilkaNożna.pl zgłębił ten temat.
WARSZAWA (Stadion Narodowy)
Nasz narodowy gigant działa dość prężnie i dość regularnie przyjmuje w swoich progach przeróżnych gości. Kilkanaście dni po zakończeniu zmagań piłkarzy, na murawie warszawskiego giganta pojawili się futboliści Seahawks Gdynia i Warsaw Eagles, by rozegrać wielki finał Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. Spotkanie zobaczyło aż 23. tysiące widzów, a całe wydarzenia miało pomóc w popularyzacji tej dyscypliny sportu w Polsce. Na Stadionie Narodowym pojawiły się także dwie wielkie gwiazdy światowej sceny muzycznej – Madonna i Coldplay. Oba koncerty były bardzo udane, a gwiazdy niezwykle ciepło wypowiadały się o atmosferze panującej na warszawskiej arenie. Na obiekcie swoje mecze rozgrywali także najmłodsi, jednak to nie wszystko. Gościli tam także strażacy pod przewodnictwem wicepremiera Waldemara Pawlaka. Ta ostatnia impreza wzbudziła spore oburzenie i niesmak. Dlaczego? Strażacy mogli bowiem wynająć cały stadion za… symboliczną złotówkę, a warto przypomnieć, że roczne utrzymanie obiektu kosztuje bagatela, 30 milionów.
Co nas jeszcze czeka na narodowym w najbliższych tygodniach i miesiącach? Oczywiście spotkania z Republiką Południowej Afryki i Anglią. Przewidziane są także inne imprezy większego kalibru i około 40 korporacyjnych. – Jeżeli chodzi o imprezy masowe, to w najbliższym czasie są dwa mecze, organizatorzy kolejnych imprez całostadionowych jeszcze nie podali ich do publicznej wiadomości. W przypadku imprez mniejszych, korporacyjnych – do końca roku zaplanowanych jest ich ok. 40 – zdradziła nam Daria Kulińska z Narodowego Centrum Sportu.
15 lipca 2012: NAC VII SuperFinale PLFA (Seahawks Gdynia – Warsaw Eagles 52:37) 1 sierpnia 2012: Koncert Madonny 25 sierpnia 2012: Festyn z okazji 20-lecia Państwowej Straży Pożarnej (Blue Cafe, Budka Suflera) 1 września 2012: Euro American Challenge (USA – Europa 34:7) 9 września 2012: Danone Nations Cup: Międzynarodowy Puchar Dzieci (triumf Korei Południowej) 19 września 2012: Koncert Coldplay 1 października 2012: Meta 34. Maratonu Warszawskiego (6913 biegaczy!) 12 października: Polska – Republika Południowej Afryki (mecz towarzyski) 16 października: Polska – Anglia (eliminacje Mistrzostw Świata)
GDAŃSK (PGE Arena)
Gdańsk może i ma bardzo ładny stadion, ale minie jeszcze trochę czasu zanim będzie on w pełni wykorzystywany. Po tym, jak poprzednim operator obiektu, firma Lechia-Operator nie podołała zadaniu i zamiast zysków, wygenerowała spore długi, losy PGE Areny wzięło w swoje ręce samo miasto. Na efekty trzeba będzie jeszcze nieco poczekać, ale światełko w tunelu już widać. Na stadionie odbył się głośny koncert Jennifer Lopez, a już w listopadzie kibice będą mogli obejrzeć na żywo starcie reprezentacji Polski z Urugwajem. Czy będzie to początek renesansu PGE Areny? Oby, bo poza meczami miejscowej Lechii, nie działo się na niej dotychczas zbyt dużo. Przekonywał o tym Borys Hymczak, prezes Arena Gdańsk Operator. – Chcemy by stadion tętnił życiem także zimą. Planujemy zorganizować spore imprezy biathlonowe, a w lutym wystartować z projektem Winter Games, adresowanym do młodzieży – powiedział. Po owocach poznamy, czy nie rzucał słów na wiatr.
Co ciekawe, w planach Gdańska na najbliższe miesiące jest ściągnięcie m.in. rewelacyjnej Adele. – Adele byłaby świetna – dodał Hymczak.
27 września 2012: Koncert Jennifer Lopez 13-14 października 2012: Blog Forum Gdańsk 2012 (konferencja blogerów) 14 listopada 2012: Polska – Urugwaj (mecz towarzyski)
WROCŁAW (Stadion Miejski)
Dość dobrze po EURO 2012 radzi sobie Wrocław, ale akurat to nie powinno nikogo dziwić. Miasto jest od lat świetnie zarządzane przez prezydenta Rafała Dutkiewicza, dlatego i ze stadionem poradzono sobie całkiem nieźle. Co prawda, na mecze Śląska nie przychodzi tylu kibiców ilu w magistracie by chciano, ale obiekt cały czas żyje i ma się dobrze. Niestety, dobra passa może się bardzo szybko skończyć. Jak bowiem donosi „Gazeta Wrocławska” na stole leżą konkretne propozycje koncertów U2, Depech Mode, Bon Joviego i Aerosmith, jednak żaden z producentów nie jest zainteresowany organizacją tych wydarzeń na Stadionie Miejskim.
Nie można więc wykluczyć, że w stolicy Dolnego Śląska będą na razie musieli się zadowolić takimi imprezami jak Rock In Wroclaw Festiwal, Turniej Polish Masters czy towarzyskim meczem Brazylii z Japonią. Do Wrocławia zawita także zapewne reprezentacja Polski, ale kiedy i z jakim zagra rywalem, tego jeszcze nie wiadomo.
29 czerwca 2012: Koncert Prince’a 7 lipca 2012: Rock In Wroclaw Festiwal (Queen, IRA, Coma) 21-22 lipca 2012: Turniej Polish Masters (Śląsk, Benfica, Athletic, PSV) 1 sierpnia 2012: Śląsk Wrocław – Helsingborg IF (eliminacje Ligi Mistrzów) 29 sierpnia 2012: Śląsk Wrocław – Hannover 96 (eliminacje Ligi Europy) 11 września 2012: Polska – Mołdawia (eliminacje Mistrzostw Świata) 12 października 2012: Brazylia – Japonia (mecz towarzyski)
POZNAŃ (Stadion Miejski)
O obiekcie w Poznaniu mówi się nieco mniej, ale to głównie z tego powodu, że tam dość zdecydowanie postawiono na… piłkę nożną. Na Stadionie Miejskim co dwa tygodnie swoje mecze rozgrywa Lecha i to zazwyczaj przy bardzo dobrej frekwencji. Gratką dla kibica było także starcie Kolejorza z Hamburgerem SV, jednak zostało one rozegrane w porze gry Ligi Mistrzów, co z całą pewnością miało swoje przełożenie na zapełnienie trybun.
Większych imprez i wydarzeń kulturalno-rozrywkowych nie przewidziano na rok 2012. Dlaczego? Lech, który dzierżawi stadion od miasta, nie zamierza dokładać do koncertów. – My do organizacji eventów na stadionie nie możemy dokładać – zdradza rzecznika klubu Joanna Dzios. Recepta na ożywienie nieco poznańskiego giganta jest prosta. Swój wkład musi wnieść miasto, a sam stadion powinien znaleźć sponsora tytularnego. Jeśli te warunki nie zostaną spełnione, to o wielkich gwiazdach estrady w Poznaniu możemy zapomnieć.
3 października 2012: Lech Poznań – Hamburger SV (mecz towarzyski)
Reasumując, zarządzający naszymi czterema eksportowymi stadionami mają jeszcze dużo pracy do wykonania. Jest potencjał, jest odpowiednia infrastruktura i są możliwości do lepszego zagospodarowania obiektów, ale bez wyobraźni gospodarzy i współpracy operatorów z włodarzami miast, nic z tego nie będzie. Druga kwestia, to konieczność zainwestowania odpowiednich pieniędzy w organizację różnych wydarzeń. Być może to banał, ale nie od dzisiaj wiadomo, że jeśli się nie zasieje, to ciężko oczekiwać na zbieranie plonów. I niech właśnie to przyświeca decydentom z Warszawy, Wrocławia, Gdańska i Poznania, bo w przeciwnym razie za utrzymanie stadionów zapłacą podatnicy, czyli my wszyscy.
Grzegorz GARBACIK PilkaNozna.pl fot. Paweł Kapusta
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.