TomaszMakowski może trafić do ligi tureckiej. Pomocnik Lechii Gdańsk jest w kręgu zainteresowań Sivassporu.
Defensywny pomocnik biało-zielonych jest związany z klubem umową tylko do końca sezonu. Dla gdańszczan obecne okno transferowe jest zatem ostatnią okazją, aby zarobić na piłkarzu jakiekolwiek pieniądze. Latem będzie mógł odejść z klubu za darmo.
Jak donoszą tureckie media, negocjacje w sprawie transferu Makowskiego podjął już jeden klub. Chodzi o Sivasspor, który jest ponoć mocno zdeterminowany, aby pozyskać Polaka już teraz. Zdaniem Turków, obie strony doszły już do porozumienia, a teraz Sivasspor ustala warunki kontraktu z zawodnikiem.
Ile Lechia może zarobić na pomocniku? Portal Transfermarkt.de wycenia go na milion euro. Jeśli Sivasspor wpłaciłby taką sumę za Makowskiego, to Polak byłby czwartym najdroższym piłkarzem w historii klubu.
Sivasspor to 8. zespół tureckiej ekstraklasy, który ma pięć punktów straty do podium. W przeszłości zawodnikiem tego klubu był KamilGrosicki, za którego Turcy zapłacili Jagiellonii Białystok 900 tysięcy euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.