Ostatnim wzmocnieniem Górnika przed startem rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy może być ofensywny pomocnik Wisły Kraków, Krzysztof Mączyński. – Ustaliłem już warunki kontraktu i czekam teraz na efekt rozmów obu klubów – zdradza „Mączka” w rozmowie z oficjalną witryną klubu.
24-letni Mączyński dołączył do zespołu Adama Nawałki w trakcie zgrupowania w Zakopanem po tym, jak zabrakło dla niego miejsca w kadrze pierwszej drużyny Wisły Kraków. Sztab szkoleniowy Górnika przyglądał się Krzysztofowi w kilku grach sparingowych i wystawił mu pozytywną ocenę. Obecnie trwają rozmowy na linii Górnik – Wisła w sprawie przenosin Mączyńskiego do Zabrza. – Do uzgodnienia pozostają tylko formalności między klubami. Ustaliłem już warunki kontraktu i czekam teraz na efekt rozmów obu klubów. Z moich informacji wynika, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Jeśli chodzi o mnie, to jestem gotowy do gry w Górniku – mówi były zawodnik ŁKS-u Łódź, z którym świętował w czerwcu awans do ekstraklasy.
Po trzech tygodniach treningów z zespołem 14-krotnego mistrza Polski Mączyński może już pokusić się o ocenę atmosfery panującej w szatni, szans Górnika w nadchodzących rozgrywkach oraz własnej pozycji w drużynie. – Jestem pod wrażeniem atmosfery, jaka panuje w szatni. Widać, że piłkarze tworzą kolektyw i jeśli chodzi o aspekt sportowy, to jestem spokojny o miejse Górnika w ligowej stawce. Jeżeli sprawa mojego transferu do Zabrza zakończy się pomyślnie, to miejsca w podstawowym składzie na pewno nie dostanę za darmo. Czeka mnie ciężka walka, ale jestem optymistą i chciałbym jak najszybciej pokazać się na boisku – zapowiada Mączyński.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.