Zimowe okno transferowe w Polsce na razie nie dostarcza zbyt wielu emocji. Kluby na razie dokonują pojedynczych korekt w swoich kadrach. Jak donoszą bułgarskie media, wkrótce pierwszego transferu ma dokonać Lechia Gdańsk.
Wszystko wskazuje na to, że lada chwila kontrakt z biało-zielonymi podpisze Simeon Sławczew. Bułgar ma trafić do Gdańska na zasadzie wolnego transferu.
Bułgarskie media twierdzą, że środkowy pomocnik już wczoraj miał wylecieć do Polski. Pojawiły się jednak pewne komplikacje i zawodnik dzisiaj ma stawić się w Gdańsku. Zdaniem Bułgarów, Sławczew zdążył pożegnać się już ze swoimi kolegami, a oficjalne ogłoszenie transferu jest tylko kwestią czasu.
Sławczew wróci do Polski po 4,5 roku przerwy. W latach 2016-18 był już piłkarzem Lechii, do której był wypożyczony ze Sportingu Lizbona. W barwach biało-zielonych rozegrał 50 spotkań, w których zdobył jedną bramkę.
29-latek przez ostatni rok był piłkarzem Lokomotiwu Sofia. W tym sezonie rozegrał 16 meczów w lidze, notując w nich jedną asystę.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.