Już w sobotę Śląsk Wrocław podejmie u siebie TS Podbeskidzie Bielsko-Biała. Obie drużyny zagrały ze sobą kilka dni temu w Pucharze Polski. Wówczas górą byli podopieczni Oresta Lenczyka, którzy wygrali z Góralami 1:0.
Do składu Śląska po dwumeczowej przerwie wraca Waldemar Sobota, dla którego znajdzie się najprawdopodobniej miejsce w pierwszej jedenastce. Duże chęci do gry wykazuje również Piotr Ćwielong.
– Byłem bliski zdobycia bramki we wtorek, lecz golkiper gospodarzy popisał się fantastyczną interwencją – powiedział popularny „Pepe”.
– Wygrana z Podbeskidziem w Pucharze Polski sprawiła, iż jesteśmy w lepszej formie psychicznej. Gramy u siebie, więc to przemawia zdecydowanie na naszą korzyść. Jednak należy pamiętać, że na mecz ligowy goście wyjdą w zgoła odmiennym składzie – zaznaczył Ćwielong.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.