W sobotnim finale Pucharu Króla pomiędzy FC Barcelona a Athletikiem Bilbao kibice mogli czuć się porażeni błyskiem geniuszu. Bramka Lionela Messiego na 1:0 dla Blaugrany z pewnością obrośnie w legendę.
Lionel Messi zdobył przepiękną bramkę
Nikt nie mógł mieć wątpliwości, że Duma Katalonii sięgnie po Puchar Króla i znacząco przybliży się do celu na ten sezon, czyli potrójnej korony. Jednak sposób, w jaki Messi otworzył wynik spotkania, był niecodzienny.
Jego trafienie już teraz jest porównywane do gola Diego Maradony na mundialu w Meksyku. Wówczas uznawany przez wielu za najlepszego piłkarza w historii Argentyńczyk przebiegł ponad pół boiska, przedryblował wszystkich na swojej drodze i spokojnie skierował piłkę do bramki Anglików.
W finale Pucharu Króla podobnej sztuki dokonał Messi. Zobaczcie zresztą sami:
– Widzieliśmy jednego z najpiękniejszych goli w historii tej dyscypliny – podsumowuje Josep Maria Bartomeu, prezydent FCB.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.