ArturBoruc nie zdołał uratować Bournemouth przed porażką z Middlesbrough. Beniaminek ograł Wisienki 2:0 i oddalił się od strefy spadkowej. Trzy punkty wywalczyli dzisiaj również piłkarze Manchesteru City, którzy ograli na wyjeździe West Brom aż 4:0. Z kolei ich rywal zza miedzy zanotował kolejną wpadkę – Czerwone Diabły zremisowały u siebie z Burnley 0:0.
Polski bramkarz dał się pokonać po raz pierwszy w 39. minucie. GastonRamirez popisał się indywidualną akcją, minął linię obrony i w sytuacji sam na sam z Borucem nie dał mu najmniejszych szans.
Gospodarze podwyższyli prowadzenie w 56. minucie. Dośrodkowanie z prawej strony trafiło na głowę AlvaroNegredo, który idealnie zgrał piłkę do StewartaDowninga, a ten mocnym strzałem ustalił wynik spotkania na 2:0.
Wisienki stworzyły tego dnia tylko jedną groźną okazję. W 28. minucie jeszcze przy wyniku 0:0 znakomitą szansę miał JoshuaKing, który strzałem z pola karnego trafił tylko w poprzeczkę.
Kibice i piłkarze Manchesteru City w końcu doczekali się powrotu na zwycięską ścieżkę. Obywatele ograli na wyjeździe WBA 4:0, a bezapelacyjnym bohaterem spotkania został SergioAguero.
Argentyńczyk już w 19. minucie wyprowadził The Citizens na prowadzenie. IlkayGundogan dograł piłkę na wolne pole do snajpera, a ten idealnie wykończył akcję.
Aguero podwyższył wynik dziewięć minut później. Otrzymał futbolówkę na skraju pola karnego i zmieścił ją w prawym górnym rogu bramki gospodarzy.
Po zmianie strony Manchester dorzucił kolejne dwa gole. Najpierw w 79. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się SergioAguero, który wykończył podanie od Gundogana, a w samej końcówce były zawodnik Borussii Dortmund ustalił wynik meczu na 4:0.
Kolejną stratę punktów zanotował natomiast Manchester United. Czerwone Diabły podzieliły się punktami na własnym stadionie z Burnley i nie wygrały czwartego kolejnego meczu w lidze.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.