Nie tak swój powrót na zaplecze ekstraklasy wyobrażali sobie piłkarze GKS-u Tychy. Drużyna prowadzona przez Kamila Kieresia przegrała na inaugurację rozgrywek z Pogonią Siedlce (0:1).
Tyszanie otworzyli nowy sezon od porażki (foto: G.Garbacik)
Tyszanie wiele sobie obiecywali po sezonie 2016-17, jednak ich plany spłynęły na razie z deszczem, który storpedował niedzielny mecz. Tuż przed pierwszym gwizdkiem nad miastem przeszła bowiem ogromna ulewa, jednak na szczęście spotkanie mogło się odbyć zgodnie z planem.
Gospodarze chyba nieco przejęci presją ze strony kibiców, weszli w zawody bardzo słabo. Wystarczyły bowiem zaledwie trzy minuty, by piłkę do bramki Pawła Florka skierował Daniel Chyła, który uwolnił się spod opieki Mateusza Bukowca i będąc niepilnowanym tuż przed bramką, bez większych problemów skierował piłkę do siatki.
Piłkarze Kieresia mieli swoje szanse na odrobienie strat, jednak ani Grzeszczyk, ani także Świerczok nie byli w stanie wykorzystać swoich stuprocentowych okazji, w obu przypadkach fatalnie pudłując.
Więcej goli ostatecznie w Tychach nie zobaczyliśmy i miejscowi kibice musieli już na początku rozgrywek przełknąć gorzką pigułkę w postaci porażki z niezbyt wysoko notowaną Pogonią Siedlce.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.