Drużyna Kamila Grosickiego poległa w finale Pucharu Francji. Stade Rennais przegrało z EA Guingamp 0:2. Polski pomocnik wyszedł w pierwszym składzie swojego zespołu i został zmieniony w 52. minucie.
Grosicki był zupełnie niewidoczny w pierwszej połowie i zszedł z placu gry siedem minut po przerwie. Guingamp od początku spotkania na Stade de France sprawiał lepsze wrażenie i trzeba przyznać, że wygrana zespołu Jocelyna Gourvenneca była w pełni zasłużona.
W 37. minucie Martins Pereira ostro zacentrował w szesnastkę, piłkę wypiąstkował Benoit Costil, a obrońca gospodarzy mocnym strzałem umieścił ją w bramce. Na przerwę piłkarze Guingamp zasłużenie schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.
Chwilę po rozpoczęciu drugiej części szesnasta drużyna Ligue 1 podwyższyła prowadzenie. Steeven Langil precyzyjnie dośrodkował przed bramkę, a ładnym strzałem głową popisał się Mustapha Yatabare.
Do końca meczu zawodnicy Guingamp kontrolowali wynik meczu i sięgnęli po drugi w historii klubu Puchar Francji! Kamil Grosicki i jego koledzy musieli obejść się smakiem.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.