W pierwszym meczu 15. kolejki Bundesligi Bayer Leverkusen pokonał w delegacji VfB Stuttgart (2:0). W drużynie gospodarzy wystąpił Marcin Kamiński, który pojawił się na boisku po dłuższej przerwie.
Marcin Kamiński wrócił do gry po kontuzji (fot. Łukasz Skwiot)
Polscy kibice spoglądali na Mercedes-Benz Arena ze szczególną uwagą, ponieważ w pierwszym składzie Stuttgartu miał zagrać wspomniany Kamiński. Polski obrońca pauzował w ostatnich tygodniach z powodu kontuzji, a kiedy już doszedł do pełni zdrowia, to trener od razu rzucił go na głęboką wodę i wystawił go od pierwszej minuty w starciu z bardzo mocnym w ofensywie Bayerem.
VfB spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze przed własną publicznością, jednak podczas piątkowego spotkania, to goście byli uważani za faworyta do zgarnięcia pełnej puli. „Aptekarze” chcą podczas tej kampanii walczyć o awans do Ligi Mistrzów, a ewentualna wygrana na tak gorącym terenie mogłaby ich przybliżyć do realizacji tego celu.
Od początku meczu przewagę zyskali piłkarze z Leverkusen, którzy zdominowali rywala i już w 20. minucie udało się im wyjść na prowadzenie. Leon Bailey ładnie przedarł się lewym skrzydłem i wpadł w pole karne Stuttgartu, wykładając futbolówkę do Kaia Havertza, a ten płaskim strzałem pokonał bramkarza. Nie popisali się w tej akcji obrońcy Stuttgartu, w tym Kamiński, którzy zostawili rywalowi zbyt dużo swobody przed własną bramką.
Gospodarzom nie udało się doprowadzić do wyrównania, a w drugiej połowie „Aptekarze” podwyższyli prowadzenie. W 80. minucie w polu karnym Stuttgartu znalazł się Lars Bender, który wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego i strzałem głową posłał piłkę do siatki.
Marcin Kamiński przebywał na boisku do 68. minuty. Jego miejsce na placu boju zajął Chadrac Akolo.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.