Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław. Oto drugi sobotni pojedynek w Ekstraklasie, w którym z pewnością nie zabraknie emocji.
Kibice Śląska na starcie sezonu mogą być zadowoleni. Wrocławska ekipa w trzech spotkaniach zainkasowała siedem punktów i radzi sobie do tej pory naprawdę nieźle.
Nieco gorzej wygląda sytuacja Pogoni, która w trzech spotkaniach zdobyła cztery punkty. Dzisiaj zatem dla obydwu drużyn jest to ważne spotkanie, w którym należy poszukać ligowych punktów.
Za minimalnego faworyta można uznać zespół Śląska, choć na pewno nie będzie to łatwy mecz dla ekipy z Wrocławia. Zresztą wystarczy spojrzeć na historię spotkań obydwu drużyn. W XXI wieku Śląsk na stadionie Portowców wygrał tylko dwa razy.
Ponadto w obozie Portowców zapowiadana jest znacząca poprawa formy. Szkoleniowiec ekipy ze Szczecina spodziewa się eksplozji formy.
– Na początku tego sezonu nie graliśmy w sposób przekonujący i tak jak potrafimy. Możemy tłumaczyć to na różne sposoby. Mieliśmy kwarantannę oraz nowych zawodników, którzy dołączali do naszego zespołu. Teraz widzę progres w treningach. Na jednej z ostatnich konferencji mówiłem, że zacznie to być dostrzegalne po czwartej lub piątej kolejce. Jestem zadowolony z tego, co obserwuję na treningach. W tygodniu nasi piłkarze pracują jako drużyna oraz indywidualnie. Jestem pewny, że forma się pojawi. Natomiast ważna jest nie tylko forma, ale i wyniki. Ogólna sytuacja nie jest zadowalająca, ale z tygodnia na tydzień będziemy się poprawiać. W meczu ze Śląskiem powinniśmy zaprezentować się lepiej – powiedział Kosta Runjaic.
Bardzo realny w dzisiejszym spotkaniu jest także remis. W poprzednim sezonie obydwie drużyny grały ze sobą trzy razy. I za każdym razem tamte mecze kończyły się remisami.
Początek dzisiejszego spotkania w Szczecinie o godzinie 17:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.