Zgodnie z oczekiwaniami Pogoń Szczecin zainkasowała w sobotę trzy punkty. Portowcy na własnym obiekcie ograli Olimpię Elbląg i są w czołówce I-ligowej stawki.
– Do Szczecina jedziemy w bojowych nastrojach, tanio skóry nie sprzedamy. Mamy szacunek do rywala, jednak Pogoni na pewno się nie przestraszymy – zapowiadał przed meczem z Pogonią Marcin Pacan, kapitan Olimpii.
Boisko zweryfikował jednak słowa zawodnika z Elbląga. Już po pierwszej połowie spotkania Pogoń prowadziła 2:0. Bramki dla gospodarzy zdobywali Vuk Sotirović oraz Adam Frączak.
W 64. minucie Olimpia złapała kontakt z Pogonią. Wszystko za sprawą Krzysztofa Kaczmarczyka. Jednak gospodarze po dziewięciu minutach odpowiedzieli trafieniem Roberta Kolendowicza i było po meczu.
Zwycięstwo nad Olimpią sprawiło, że Pogoń pozostaje w czołówce. Z kolei drużyna z Elbląga jak na razie może myśleć jedynie o walce o utrzymanie.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.