27. kolejkę PKO BP Ekstraklasy otworzy rywalizacja Śląska Wrocław z Piastem Gliwice. Za jej faworyta uchodzą goście, którzy od kilku tygodni utrzymują wysoką formę.
Vuković jest na dobrej drodze do utrzymania Piasta w Ekstraklasie.
Z uwagi na święta wielkanocne nadchodząca seria gier startuje w czwartek, nie – jak zazwyczaj – w piątek. Kolejne mecze odbędą się w sobotę, a jeszcze następne – w poniedziałek. Na dzisiaj zaplanowano dwa spotkania. Pierwsze rozpocznie się o godzinie 18:00.
Naprzeciw siebie staną drużyny poruszające się ostatnio w dwóch prędkościach. Śląsk nie wygrał od czterech kolejek, trzy razy remisując, a raz przegrywając. Jego najświeższe zwycięstwo datuje się na 26 lutego, gdy pokonał Lecha Poznań. Wrocławianie pozostają zamieszani w walkę o utrzymanie, mają tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.
Piast też nie jest jeszcze całkowicie bezpieczny, ale znajduje się pięć oczek nad kreską. Zaliczył awans z piętnastego miejsca w tabeli na ósme. W minionych pięciu występach zgromadził aż trzynaście punktów. Doskonale poradził sobie z rywalami w swoim zasięgu (wygrał z Cracovią, Stalą Mielec, Miedzią Legnica oraz Górnikiem Zabrze), ulegając w tym okresie tylko Legii Warszawa. W 2023 roku podopieczni Aleksandara Vukovicia stracili zaledwie pięć goli – najmniej w lidze.
– Praca cały czas jest taka sama, choć oczywiście jest nam trochę łatwiej niż pięć kolejek temu. Ja jestem takim człowiekiem, że nigdy nie popadam w euforię po zwycięstwie i nie mam depresji, gdy jest słabszy moment. Od drużyny też oczekuję, że nawet jeśli teraz mamy lepszy moment, to trzeba zrobić, by było jeszcze lepiej – powiedział opiekun gości podczas konferencji prasowej.
Faworyt potyczki Śląsk Wrocław – Piast Gliwice jest oczywisty.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.