Jupp Heynckes ma prowadzić Bayern Monachium tylko do końca sezonu, jednak nie przeszkodziło mu to we wprowadzeniu rządów twardej ręki w szatni swojej drużyny. Jak wynika z informacji podanych przez „Sport Bild”, doświadczony Niemiec postanowił usprawnić funkcjonowanie klubu w kilku ważnych aspektach.
Jupp Heynckes wprowadził w życie nowe zasady (fot. Reuters)
I tak, w porównaniu z kadencją Carlo Ancelottiego, treningi pierwszego zespołu będą się rozpoczynać o godzinie 10, a nie 11, ale wszyscy piłkarze mają się stawiać w klubie już godzinę wcześniej. Wiadomo, że Jupp Heynckes nie zamierza finansowo karać graczy, którzy się spóźnią, ale także nie będzie tolerował takiego zachowania.
Podczas pobytu w ośrodku treningowym, zawodnicy mają zakaz korzystania ze swoim telefonów w takich miejscach jak sala do masażu, stołówka czy też wtedy, gdy przebywają gdzieś wspólnie. Trener dopuszcza możliwość zajrzenia do smartfonu w szatni, jednak tylko pod warunkiem, że nie zakłóca to przygotowań do treningów.
To jednak wcale nie wszystkie punkty regulaminu nakreślonego przez nowego szkoleniowca Bayernu. Znalazły się tam również takie nakazy jak zachowanie bezwzględnego szacunku wobec wszystkich pracowników klubu, począwszy od sprzątaczek po magazyniera, a także sprzątanie po sobie w szatni, tak by pozostawić ją w odpowiednim stanie po zajęciach.
Heynckes zarządził również wspólne posiłki po treningach, co jest dla piłkarzy sporą zmianą, ponieważ w czasach Ancelottiego zawodnicy po prostu opuszczali klubowy ośrodek i stołowali się we własnym zakresie.
„Sport Bild” donosi także, że trener Bawarczyków dość stanowczo dał do zrozumienia, że nie będzie tolerował w drużynie żadnych grupek. Chodzi w tym miejscu o graczy z tego samego regionu językowego, którym przyjdzie do głowy separowanie się od reszty kolegów.
Co ciekawe, Heynckes nie przewidział w swoim regulaminie żadnego taryfikatora kar finansowych. Jego założenie jest takie, by piłkarze się do niego stosowali na zasadzie ogólnego zaufania.
Czy pomysł szkoleniowca zda egzamin? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – pod jego wodzą Bayern odzyskał radość z gry i w dwóch pierwszych meczach zaaplikował rywalom aż osiem bramek, nie tracąc przy tym żadnej.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.