Remis z Czechami wybił nam z głowy jakiekolwiek myślenie o awansie bezpośrednim do fazy grupowej mistrzostw Europy. Wiosną wystąpimy w barażach i przed ostatnią kolejką eliminacyjną wiemy, kogo możemy spodziewać się w dwumeczu.
Z kim zagramy w barażach? (fot. 400mm.pl / Piotr Kucza)
Sobotnie mecze dla reprezentacji Polski ułożyły się naprawdę dobrze pod kątem układu ścieżki barażowej. Polska jest na 11. miejscu w klasyfikacji Ligi Narodów i w chwili obecnej jest ona rozstawiona w drabince barażowej, co sprawia, że na papierze na łatwiejszą drogę po bilet na niemieckie stadiony.
W tym momencie sprawa wygląda następująca. Pierwszym naszym przeciwnikiem są Estończycy i zagramy to spotkanie w roli gospodarze. W następnym meczu przeciwnikiem biało-czerwonych byłaby drużyna z tego grona: Walia, Finlandia, Ukraina lub Islandia.
Jeśli najbardziej optymistyczny scenariusz dla Polski się spełni – a w tym momencie na to są największe szanse – wówczas biało-czerwoni na papierze nie będą mieli aż tak trudnego zadania. Warto jednak wziąć pod uwagę, że przed rozpoczęciem eliminacji modele matematyczne dawały aż 96% szans na to, że Polska awansuje bezpośrednio z grupy na mistrzostwa Europy. Warto więc podchodzić do jakichkolwiek prognoz z należytym dystansem.
Wciąż jednak możliwe są tzw. czarne scenariusze. W barażach możemy trafić między innymi na Włochów i Chorwatów. Gdyby oba zespoły w ostatniej kolejce eliminacyjnej nie awansowałyby bezpośrednio na Euro 2024, wówczas pierwszy mecz zagralibyśmy z Włochami, a później ze zwycięzcą meczu Estonia – Chorwacja.
W ostatnim akordzie eliminacji Chorwaci mierzą się z Armenią, z kolei Włosi zagrają w Niemczech przeciwko Ukrainie. Naszym potencjalnym przeciwnikom wystarczą remisy, aby bezpośrednio awansować na mistrzostwa Europy.
Jutro kluczowymi meczami dla reprezentacji Polski będą starcia: Czechów z Mołdawią oraz Ukrainy z Włochami. Dzień później zerkać będziemy na starcie Chorwacji z Armenią. Jeśli brązowi medaliści ostatniego mundialu nie pokonają Armeńczyków, wówczas ważnym dla nas będzie wynik meczu Walii z Turcją.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.