Niedzielne zmagania na poziomie PKO BP Ekstraklasy zainaugurują Radomiak Radom i Stal Mielec. Za najbardziej prawdopodobny wynik ich starcia może uchodzić remis.
Stal zajmuje wyższe miejsce w tabeli niż Radomiak. (fot. Michał Chwieduk/400mm.pl)
Dlaczego? Powody są przynajmniej trzy.
Po pierwsze, choć goście mają w dorobku cztery punkty więcej od gospodarzy, dzisiejsi rywale są w tabeli niemal sąsiadami. Radomianie zajmują dziesiąte miejsce, a mielczanie – ósme. Dysponują więc zbliżonym potencjałem.
Po drugie, wiosenną rundę rozgrywek i jedni, i drudzy rozpoczęli od bezbramkowego podziału punktów. Radomiak zanotował taki wynik w meczu z Miedzią Legnica. Stal – w potyczce z Lechem Poznań.
Po trzecie, dwa poprzednie mecze obu ekip przyniosły właśnie remisy. Oba odbyły się w 2022 roku i oba zakończyły się rezultatem 1:1. Czy będzie hat-trick?
To okaże się po południu. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 12:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.