Fatalna informacja dla sympatyków Tottenhamu Hotspur. W sobotnim meczu z Manchesterem United nie będzie mógł bowiem zagrać najlepszy strzelec „Kogutów”, Harry Kane.
Harry Kane nie zagra w szlagierze na Old Trafford (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że reprezentant Anglii podczas ostatniego spotkania z Liverpoolem nabawił się kontuzji ścięgna podkolanowego i z tego powodu opuścił już starcie z West Hamem w Pucharze Ligi. Jak się okazało, Kane nie doszedł jeszcze do pełni sprawności i dlatego nie pojedzie wraz z kolegami do Manchesteru.
– Nie zamierzamy podejmować zbędnego ryzyka. Nie ma żadnych szans, by Harry mógł zagrać w sobotnim meczu, ale być może będzie gotowy na starcie z Realem Madryt w Lidze Mistrzów – powiedział Mauricio Pochettino, menedżer Tottenhamu.
Absencja Kane’a to poważne osłabienie londyńczyków. 24-latek znajduje się od początku sezonu w znakomitej formie, strzelając trzynaście goli i zapisując na swoim koncie dwie asysty w dwunastu meczach.
Podczas starcia z Manchesterem United miejsce Anglika w podstawowym składzie Tottenhamu zajmie najpewniej doświadczony Fernando Llorente.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.