Juergen Klopp mógł się po sobotnich meczach Premier League szeroko uśmiechnąć. Swój mecz przegrał Manchester City, a do kolejnej niespodzianki doszło na Stamford Bridge, gdzie punkty straciła również Chelsea, która na własnym terenie przegrała z Leicester City (0:1).
Chelsea doznała niespodziewanej porażki (fot. Reuters)
Londyńczycy byli zdecydowanymi faworytami swojego spotkania i chociaż od początku próbowali narzucić rywalowi swoje warunki gry, to nie miało to przełożenia na ilość i jakość okazji bramkowych. Najlepsze jeszcze w pierwszej połowie mieli Eden Hazard, który obił poprzeczkę i Willian, którego strzał obronił Kasper Schmeichel.
Nie udało się Chelsea, swoją okazję wykorzystali goście. W roli głównej wystąpił niezawodny Jamie Vardy, który bez większych problemów skierował piłkę do siatki po podaniu Jamesa Maddisona.
Maurizio Sarri próbował roszad w swoim zespole, a chociaż „The Blues” przeważali już niemal do samego końca, to wyniku nie udało się im zmienić. Bliski szczęścia był w doliczonym czasie gry Marcos Alonso, po którego strzale Leicester uratował słupek.
13 – Jamie Vardy has scored 13 goals in his last 15 Premier League appearances against the 'big six’ sides. Thorn. #CHELEIpic.twitter.com/ozczPbS1gb
Co działo się na innych angielskich boiskach? Po raz kolejny w wyjściowym składzie Southampton znalazł się Jan Bednarek, a jego „Święci” pokonali w delegacji Huddersfield Town (3:1). Polski obrońca rozegrał przyzwoite zawody, ale przy straconej bramce mógł zachować się lepiej.
Powodów do zadowolenia nie miał tym razem Łukasz Fabiański. Jego West Ham United musiał przed własną publicznością uznać wyższość Watfordu (0:2).
Swój mecz wygrał Bournemouth, który pokonał Brighton (2:0) – Artur Boruc znalazł się na ławce rezerwowych, starcie Newcastle United z Fulham zakończyło się remisem (0:0).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.