O wielkim pechu może mówić obrońca Juventusu Andrea Barzagli. Doświadczony zawodnik w trakcie ligowego meczu z Chievo Werona doznał poważnej kontuzji barku i czeka go dłuższy rozbrat z futbolem.
Obrońcę Juventusu czeka dłuższy rozbrat z futbolem (foto: Ł.Skwiot)
35-latek wyszedł w podstawowym składzie Starej Damy na wspomniane spotkanie, jednak wytrzymał na boisku do zaledwie 5. minuty. To właśnie wtedy Włoch niefortunnie upadł na boisko, a po chwili został z niego zniesiony na noszach. Dokładnie badania potwierdziły jedynie pierwsze diagnozy i jak się okazało, Barzagli doznał zwichnięcia lewego barku.
Wiadomo, że przez cztery najbliższe tygodnie piłkarz będzie poruszał się w specjalnej szynie ortopedycznej, a po jej zdjęciu rozpocznie rehabilitację. Jak wynika z informacji klubu, obrońca będzie mógł wrócić na boisko najwcześniej za dwa miesiące. Lokalne media uważają, że Barzagli będzie do dyspozycji swojego trenera na mecz z Bologną, który zaplanowano na 8 stycznia przyszłego roku.
Włoch to jeden z absolutnie kluczowych zawodników w układance Massimiliano Allegriego. Od początku sezonu wystąpił on na wszystkich frontach w czternastu meczach.