Obrońca Wisły Kraków Łukasz Burliga nie będzie zbyt dobrze wspominać sobotniego meczu towarzyskiego z Piastem Gliwice. Jego drużyna wygrała co prawda 3:1, jednak sam Burliga okupił to spotkania poważną kontuzją.
Defensor Białej Gwiazdy ucierpiał po ostrym wejściu jednego z rywali i bezpośrednio z boiska został odwieziony do szpitala, gdzie czekają go szczegółowe badania. Swoich obaw w sprawie jego stanu zdrowia nie krył trener Wisły Michał Probierz.
– Nie wydaje mi się, żeby miał to być lekki uraz – wyznał. – Mam nadzieję, że nie będzie to jednak kontuzja, która wyłączy Łukasza do końca rundy, a jedynie na dwa, trzy tygodnie. Wszystko okaże się po badaniach – dodał Probierz.
Mecz z Piastem był wyjątkowo pechowy dla Wisły. Oprócz kontuzji Burligi, zawody z wybitym zębem zakończył inny zawodnik Białej GwiazdyGordan Bunoza. – Szkoda tych urazów, bo przygotowania przebiegały raczej bez kontuzji i wszystko zaczynało się zazębiać. Po to jednak próbowaliśmy młodych zawodników w sparingach, żeby grali. Może się okazać, że przyda się nam to już za tydzień – zakończył Probierz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.