W sobotę Ruch Chorzów zagra u siebie z Zagłębiem Lubin. Trener Jacek Zieliński nie ma łatwego życia, bo znów nie będzie mógł skorzystać z czterech zawodników. A nie wiadomo, czy gotowy do gry będzie piąty piłkarz.
Przeciwko Zagłębiu na pewno nie zagrają Maciej Sadlok oraz Żelijko Djokić, którzy odbywają karę trzech meczów za idiotyczne faule. Mindaugas Panka w kadrze Ruchu nie znajdzie się z powodu urazu kręgosłupa, a Marcin Malinowski będzie pauzował za kartki.
Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ Łukasza Janoszki, który cierpi na stan zapalny pachwiny. – Łukasz trenujeindywidualniei poddawany jest intensywnej rehabilitacji. Mamy nadzieję, że jego szybki powrót do zdrowia jest kwestią czasu – podkreśla fizjoterapeuta Włodzimierz Duś.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.