Zła informacja dla sympatyków Pogoni Szczecin. Kontuzja Konstantinosa Triantafyllopoulosa okazała się poważniejsza niż pierwotnie uważano i piłkarza będzie czekał dłuższy rozbrat z futbolem.
Grecki obrońca urazu doznał w trakcie czwartkowego meczu z KR Reykjavik. Piłkarz musiał opuścić boisko już w 38. minucie, a jak wykazały dokładne badania, uszkodził więzadła w stawie skokowym.
– Kostas doznał uszkodzenia więzadeł w stawie skokowym. Wykonany rezonans nie potwierdził żadnych urazów kostnych, natomiast dziś w godzinach późno popołudniowych piłkarz zostanie jeszcze poddany badaniu dynamicznemu stawu skokowego. Po nim będziemy mogli oszacować długotrwałość procesu leczenia i rehabilitacji – powiedział Bartosz Paprota, lekarz Pogoni.
Zawodnika czekać będzie przerwa w grze, ale o tym jak będzie ona długa dowiemy się dopiero po kolejnych badaniach. – Uraz jest duży, natomiast musimy zrobić wszystkie badania, żeby ocenić, w jakim stopniu te więzadła są uszkodzone – dodał klubowy lekarz.
Kontuzja 29-latka to poważny cios dla ekipy ze Szczecina. W ubiegłym sezonie Grek był absolutnie podstawowym graczem Pogoni, występując w 33 meczach, w których zdobył trzy gole.
ℹ️ Konstantinos Triantafyllopoulos z powodu urazu opuścił boisko w 38. minucie czwartkowego meczu z KR Reykjavik.
Nasz obrońca przeszedł już pierwsze badania, które wykazały, że Grek doznał uszkodzenia więzadeł w stawie skokowym.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.