Poważny problem Moise Keana po starciu z Dawidowiczem. Włoch trafił do szpitala
Moise Kean niefortunnie zderzył się z Pawłem Dawidowiczem w meczu Fiorentiny z Veroną. Po pewnym czasie piłkarz Fiorentiny stracił przytomność i upadł na murawę.
Fiorentina przegrała z Veroną 0:1 na Stadio Marc’Antonio Bentegodi w ramach 26. kolejki Serie A. Wynik meczu schodzi jednak na dalszy plan. Moise Kean trafił do szpitala po tym, jak zderzył się z Pawłem Dawidowiczem.
W drugiej części meczu reprezentant Polski niefortunnie uderzył kolanem upadającego Keana prosto w głowę. Po krótkim czasie od tego incydentu, Kean upadł bezwiednie na murawę i potrzebna była błyskawiczna interwencja medyczna.
Zawodnik został zniesiony na noszach, założono mu również specjalny kołnierz ortopedyczny.
Jak podają włoskie media, zawodnik odzyskał przytomność i od razu przetransportowano go do szpitala na serię dokładnych badań. Fiorentina niebawem powinna podać oficjalny komunikat o stanie zdrowia zawodnika. (MŁ)