W niedzielę Bayer Leverkusen po emocjonującym spotkaniu pokonał Fortunę Duesseldorf. Na boisku nie oglądaliśmy nowego gracza zwycięskiej drużyny – Sebastiana Boenischa – a mimo to stał on się bohaterem jednego z artykułów w poniedziałkowym „Bildzie”.
„Czy Boenisch był szpiegiem?” – zastanawiają się dziennikarze niemieckiej bulwarówki. O co w całej sprawie chodzi? Otóż reprezentant Polski przez kilka dni trenował z Fortuną, ale ostatecznie podpisał kontrakt z Bayerem.
– Boenisch zachował się w bardzo kiepskim stylu. To pokazuje, jaki on ma charakter – powiedział Paul Hunter odpowiadający za finanse w Fortunie. Władze Fortuny uważają, że Bayer miał przewagę kontraktując zawodnika, który przez kilka dni trenował w Duesseldorfie.
Sam zawodnik nie widzi problemu w zaistniałej sytuacji. Niedzielny mecz Bayer wygrał 3:2.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.