W czerwcu przyszłego roku kontrakt Jakuba Wilka z Lechem Poznań wygasa. Ten zawodnik nie jest ulubieńcem Mariusza Rumaka i niebawem może przenieść się ponownie do Lechii Gdańsk.
W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu Wilk występował w Lechii na zasadzie wypożyczenia. W klubie z Trójmiasta był czołowym zawodnikiem, ale Lech oczekiwał za transfer definitywny aż 700 tysięcy złotych.
Czy zimą sytuacja się zmieni i Wilk ponownie zamieszka nad morzem? – Rozmawiałem z Jakubem przed sezonem, on bardzo chciał zostać w Lechii, bardzo mu się tu spodobało. Wówczas rozbiło się o pieniądze, teraz sytuacja jest trochę inna. Po informacji, że Lech nie przedłuży z nim kontraktu, jeszcze się z nim nie kontaktowaliśmy, ale myślę, że sprawa jest otwarta – powiedział Bogusław Kaczmarek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.