Od ponad pół roku stadiony pozostają zamknięte dla kibiców, którzy nie mają możliwości oglądania meczów piłkarskich z poziomu trybun. Istnieje prawdopodobieństwo, że bramy stadionów ponownie zostaną otwarte już w maju.
Na takie widoki będziemy musieli jeszcze sporo poczekać. (fot. Reuters)
W październiku ubiegłego roku rząd zamknął stadiony oraz inne obiekty sportowe wskutek drugiej fali pandemii korownawirusa. Od tamtego momentu sytuacja nie uległa takiemu polepszeniu, które umożliwiłoby ponowne otwarcie bram stadionów. Mija już blisko pół roku odkąd piłkarze rozgrywają mecze przy pustych trybunach, jednak pojawił się promyk nadziei na zmianę realiów. Czy kibice już niedługo wrócą na stadiony? Niewykluczone.
Według kilku źródeł, sonduje się możliwość ponownego wpuszczenia kibiców na trybuny już w maju. Nie zapadły jeszcze wiążące decyzje w tej sprawie i sytuacja jest dynamiczna, jednak zostaną podjęte starania, aby już w najbliższym miesiącu kibice ponownie znaleźli się na trybunach. Rzecz jasna na komplety kibiców będzie trzeba jeszcze poczekać – prawdopodobnie jeszcze bardzo długo – jednak część trybun zostanie zapełniona przez kibiców. Możliwe, że obiekty będą mogły zostać zapełnione nawet do 25% całkowitej pojemności.
Wiele zależy jednak od rozrostu pandemii koronawirusa, która cały czas rozdaje karty. Jeśli liczby będą stosunkowo maleć i przyrost zarażonych będzie pikował, otwarcie stadionów dla kibiców stanie się o wiele bardziej prawdopodobne.
Duży wpływ na tę decyzję ma również majowy finał Ligi Europy, który odbędzie się 26 maja w Gdańsku. UEFA naciska miasta gospodarzy finałowych meczów klubowych rozgrywek, aby częściowo udostępnić trybuny kibicom obu drużyn.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.