Kiedy myślimy o piątkowych meczach PKO BP Ekstraklasy o godzinie 18:00, zazwyczaj mamy przed oczami nudne, wolne i nieporywające widowisko. Na otwarcie sezonu 2020-21 dostajemy jednak spotkanie, które powinno dostarczyć goli i emocji.
(fot. Maciej Figielek/400mm.pl)
Nieco ponad dwa miesiące temu obie ekipy zafundowały nam jeden z najlepszych spektakli sezonu 2019-20. Zagłębie zagrało fantastyczną pierwszą połowę, Lech zdominował rywali w drugiej, kibice obejrzeli sześć goli – czego więcej wymagać?
Mając w pamięci wydarzenia z początku czerwca, łudzimy się, że start sezonu 2020-21 będzie równie emocjonujący, co mecz w Lubinie przed dwoma miesiącami. Bo niby czemu miałoby być mniej emocji?
Lech nie przegrał na wyjeździe od lutego, więc z pewnością będzie chciał przedłużyć tę serię o kolejny tydzień. Kolejorz wykręcił już serię dziewięciu spotkań z rzędu bez wpadki w delegacji i w każdym z tych starć strzelał co najmniej jednego gola.
Miedziowi u siebie też nie zwykli przegrywać. W 2020 roku tylko dwukrotnie nie udało się zgarnąć pełnej puli, grając na lubińskim stadionie. Zagłębie uległo dwóm Wisłom. Czy to nie wystarczy, aby stwierdzić, że w piątek o 18:00 też będzie można usiąść przed telewizorem i się dobrze bawić?
OK., obie ekipy straciły swoich snajperów, ale kiedy myślimy o gwiazdach Zagłębia i Lecha to raczej stawialibyśmy na piłkarzy z drugiej linii. A tu ubytków nie było. W Lubinie wciąż są FilipStarzyński, DamjanBohar czy SasaŻivec. W Poznaniu cały czas może cieszyć oko gra DaniegoRamireza czy PedroTiby. Wspomniana piątka, jak na polskie warunki, jest ponadprzeciętna, a może nawet wybitna.
Kto zatem udanie wejdzie w nowy sezon? Początek meczu o 18:00. Transmisja w Canal+ Sport.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.