W Rakowie Częstochowie potężny pożar. Drużyna po katastrofalnej porażce 0:3 z Piastem Gliwice odpadła z Pucharu Polski. Michał Świerczewski jeszcze dziś zwołał pilne zebranie całej drużyny, wraz z zarządem klubu.
W Rakowie Częstochowa zrobiło się bardzo gorąco. Mistrz Polski od pewnego czasu gra katastrofalnie, czego dowodem był dzisiejszy mecz z Piastem Gliwice. Medaliki przegrały aż 0:3, prezentując żenująco niski poziom. Kryzys dostrzega sam właściciel klubu. Michał Świerczewski na X wyznał, że Raków stał się ligowym średniakiem. Głównodowodzący częstochowskiego klubu błyskawicznie interweniuje i jeszcze dziś wieczorem ma się odbyć pilne spotkanie w klubie.
Dalsza część tekstu poniżej….
Niestety, staliśmy się ligowym średniakiem. Nie ma sensu się oszukiwać, to nasz najpoważniejszy kryzys od 2016 r. Zebrałem wtedy trochę doświadczeń. Spróbujemy tą sytuacją zarządzić.
Zgodnie z informacją Piotra Koźmińskiego z redakcji SportoweFakty WP, we wtorek o 21:30 ma się odbyć nadzwyczajne zebranie w Częstochowie. – Ma być na nim właściciel i zarząd klubu. Stawić mają się wszyscy, łącznie z zawodnikami kontuzjowanymi – dodał dziennikarz. Koźmiński nie podaje jednak, co dokładnie będzie omawiane w trakcie zebrania oraz czy zostaną podjęte jakiekolwiek decyzje w pionie sportowym.
Zmiany na ławce trenerskiej jeszcze nie są spodziewane. Pewne jest, że krzesło Dawida Szwargi coraz intensywniej robi się gorące i z pewnością najbliższe mecze będą rzutowały w kontekście jego przyszłości przy Limanowskiej w Częstochowie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.